Spacer

Podczas wakacji na wsi, nie pamiętam, w którym roku, na spacerze z psem znalazłem, a właściwie pies znalazł, pisklę Wilgi, które wypadło z gniazda. Mała Wilga, jak się potem okazało samczyk, był wycieńczony, głodny, i nie do końca opierzony, czyli skazany śmierć. Nieprawdopodobnym byłoby znalezienie gniazda małego kaskadera, poza tym nawet jeśli, to mój zapach,…

Continue Reading →

Odpowiedni moment

Gorący, letni dzień bodajże w 2011 roku. Zaczęły roić się pszczoły ( w ulu robi się za ciasno po rozmnożeniu pszczół i jeden z rojów wyprowadza się w celu poszukiwania innego lokum). Królowa siada na najbliższej gałęzi, a reszta pszczół siada na królowej, aby ją chronić. Reszta, jednak nie cała reszta. Część pszczół (nazywam je…

Continue Reading →